Czas leci, przygotowania do matury niestety już nie tak szybko. Brak chęci i energii na cokolwiek.
Ostatnio na laboratorium zrobiła nam maturę z chemii, rozszerzenie napisałam bez przygotowania na 44%.
Nie wiem, może na początek to nie jest aż tak mało, aczkolwiek chciałabym aby wynik majowy był co najmniej dwukrotnie wyższy.
Z biologii człowiek i rośliny.... za niedługo test podsumowujący rośliny... świetnie...
Ostatnio chodzę niewyspana i rozdrażniona. Ciężko jest mi się skupić na nauce. Kiedyś przychodziło mi to wszystko z łatwością, nie miałam problemu z zapamiętaniem, dość szybko się uczyłam. A teraz? Mogę siedzieć nad jednym tematem nawet i 2 godziny a efektów większych nie widzę. Co z tym zrobić?
Biorę magnez, jedną tabletkę dziennie, ale to chyba za mało...
„- Na pustyni jest się trochę samotnym.
- Równie samotnym jest się wśród ludzi.”
/"Mały książę" Antoine de Saint-Exupéry/