Rogaliki z ciasta francuskiego robiłam po raz drugi. Nie są skomplikowane, nie robi się ich długo, koszt niski, a w smaku pyszne.
Jak zrobić?
Potrzebujemy ciasto francuskie, można zrobić samemu, aczkolwiek nie jest to łatwa sprawa i trochę trwa. Ja użyłam gotowego ciasta z biedronki (polecam!)
Po odpakowaniu ciasta posypałam je niewielką ilością mąki aby wałek nie kleił się do niego i trochę je rozwałkowałam. Ciasto przecięłam wzdłuż na pół i wycięłam z niego trójkąty.
Na każdy trójkąt przy jego podstawie nałożyłam łyżeczką trochę marmolady*, następnie zawinęłam. (nad tym muszę jeszcze troszkę popracować aby były bardziej reprezentatywne ;) )
Gotowe rogaliki ułożyłam na blasze wyłożoną papierem do pieczenia i wysmarowałam białkiem z jajka.
Piekłam je ok 20 min na termoobiegu w temp 170 stopni, pod koniec pieczenia przełączyłam na grzałkę górną aby rogaliki się zarumieniły.
Po wyjęciu z piekarnika posypałam je cukrem pudrem.
Ciasto pięknie się rozwarstwia, jest chrupiące i nie jest za słodkie.
* poprzednim razem do nadzienia użyłam dżemu i nie wiem czy nałożyłam go za dużo czy to z powodu konsystencji jaką ma dżem (jest bardziej wodnity w stosunku do marmolady) ale podczas pieczenia zaczął mi wypływać.
No tak... czego się nie robi byleby nie uczyć się do kolokwium ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz