"... aż przypadkiem dowiedziałem się, że owszem - jestem pyłkiem
ale na wyjściowej marynarce świata..."

poniedziałek, 24 lutego 2014

Fizyko, zgiń

Zaczynają mi się zajęcia z fizyki... O ile w pierwszym semestrze przygotowując się na laboratorium z chemii wiedziałam o co chodzi to z fizyką jest kiepsko. Niby udało mi się dorwać książki, ale co z tego, skoro nie bardzo wiem gdzie szukać, a jeśli już znajdę to nie jestem pewna czy to o to chodziło. W środę na laboratorium zapowiada się ciekawie... Mam nadzieję, że prowadzący zajęcia nas nie wyrzucą..
Dobra wiadomość z dzisiejszego laboratorium z podstaw chemii to taka, że nie trzeba pisać sprawozdań. I dobrze, strasznie dużo czasu zajmują, a teraz doszły jeszcze sprawozdania z laboratorium z fizyki i chemii analitycznej.

Chemia zdana, w piątek drugie podejście do matmy, oby ostatnie.

Swoją drogą na matmie zapowiada się niezły zapieprz ;)

wtorek, 18 lutego 2014

Mam nadzieję...

Mam nadzieję, że nie zbudujesz między nami muru tak mocnego, że nie będziemy mogli się przebić, że staniemy się dla siebie obcy, że mijając się na ulicy będziemy odwracać głowy byle tylko na siebie nie spojrzeć...

niedziela, 9 lutego 2014