"... aż przypadkiem dowiedziałem się, że owszem - jestem pyłkiem
ale na wyjściowej marynarce świata..."

czwartek, 9 stycznia 2014

Nowy rok, nowe możliwości

Sesja zbliża się wielkimi krokami... Pierwszy egzamin, który jest z Ochrony Własności Intelektualnej mam we wtorek (moim zdaniem to tylko niepotrzebny zapychacz, przecież wiem, że oddając jakąkolwiek pracę muszę się liczyć z prawami autorskimi, muszę unikać plagiatu itd.)
Kolejne dwa egzaminy tydzień później... z podstaw przedsiębiorczości i z informatyki (o zgrozo!)
Perełki (matma i chemia) zostawione na koniec...
Tylko... co będzie w drugim semestrze jak dojdzie fizyka?

Wczoraj postanowiłam znowu eksperymentować w kuchni, tym razem padło na próbę upieczenia chleba.
Miłe zaskoczenie, gdy okazało się, że wyszedł, jest smaczny i smakuje nie tylko mi ale również reszcie.
W sumie kuchnia troszkę przypomina laboratorium ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz